Płacz i płać! Czyli o systemie podatkowym w Polsce

Zadania państwa i źródła ich finansowania

Niewielu kwestii w życiu można być pewnym, może z wyjątkiem przykrego obowiązku… płacenia podatków. Państwo spełnia wiele pożytecznych funkcji, jak na przykład gwarantowanie bezpieczeństwa obywatelom, prowadzenie działalności pomocowej(zasiłki dla najuboższych, pomoc rodzinie) czy zapewnienie bezpłatnego lub częściowo płatnego(w Polsce) dostępu do wymiaru sprawiedliwości, szkolnictwa czy służby zdrowia. Państwo bezpośrednio nie wytwarza dochodu, w związku z tym musi ono zapewnić sobie przychody na pokrycie wyżej wymienionych zadań.

Główne źródła dochodu budżetowego państwa to:
- podatki (największe dochody zapewnia VAT)
- opłaty (np. za usługę sędziego)
- cła (opłata pobierana przez państwo w związku z przemieszczaniem towarów przez granicę)
- wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego
- dochody z majątku publicznego (np. z wynajmu lokalów czy zysków przedsiębiorstw państwowych)
- odsetki (np. od lokat terminowych ustanowionych ze środków zgromadzonych na rachunku bieżącym budżetu państwa)
- kredyty (rodzajem zaciągania kredytu przez państwo jest emisja papierów wartościowych – obligacji i bonów skarbowych, czyli zaciąganie kredytu u ich kupców, rodzajem oprocentowania za ten „kredyt” są odsetki, wypłacane wraz z jego kwotą po upływie określonego terminu; oczywiście państwo może też poprosić o standardowy kredyt instytucje finansowe, jednak obecnie jest to rzadkość)
- subwencje i dotacje (np. z UE)
Państwo ma także każdego roku wpływy z prywatyzacji majątku skarbu państwa (np. sprzedaż stoczni), jednakże zaliczamy je do przychodów budżetu a nie do dochodów budżetowych.

Zródło: Gazeta. pl Giełda

Niższe podatki?

Z tezą, że na utrzymanie państwa konieczne jest pobieranie podatków, zgadza się wielu respondentów bo to one przecież są głównym źródłem jego dochodów, ale mają oni wątpliwości co do ich wielkości. Kolejne rządy zapewniają nas, że obniżą podatki. Często jest to jednak tylko chwytliwe hasło a do realizacji obietnic nikt się za bardzo nie pali,  a wręcz przeciwnie – obecny rząd podwyższył ostatnio stawkę Vat w wyniku katastrofalnej sytuacji finansów publicznych. Czy naprawdę nie da się obniżyć podatków?  Odpowiedz brzmi: tak, o ile znajdzie się alternatywne źródła finansowania lub ograniczy ilość bezpłatnych usług gwarantowanych przez państwo. Niektóre kraje np. USA wprowadziły niskie podatki. Stanowią tam one 27% PKB, podczas gdy w Polsce blisko 44% a w Szwecji aż 52%. Obecne stawki podatkowe w USA wynoszą od 10% dla zarabiających do 8 tysięcy dolarów rocznie ( ok. 21.200 tys. zł)  do 35% dla zarabiających powyżej 370 tysięcy(980.500 tys. zł). Niestety, niewiele jest w USA  usług finansowanych przez państwo. Przykładowo, ubezpieczenia zdrowotne są dobrowolne, jednak aby móc iść do lekarza, choćby pierwszego kontaktu, trzeba je posiadać, co rodzi wiele patologii. Wielu osób zwyczajnie na nie nie stać lub jedynie na podstawowe, które nie pokrywają kosztów np. operacji a i w grupie dobrze usytuowanych ludzi stosunkowo duży odsetek nie ma wykupionego ubezpieczenia.  Z kolei Szwecja gwarantuje szeroką gamę usług bezpłatnych i na wysokim poziomie lecz odbywa się to kosztem bardzo wysokich podatków.  Kraj ten przeznacza na cele socjalne 27% swojego PKB i jest to jeden z najwyższych na świecie poziomów. System podatkowy funkcjonuje tam na dwóch poziomach: komunalnym( gminnym) i  państwowym. Osoby z dochodem do 31.600 kr miesięcznie (ok. 13.904tys. zł). Powyżej tej kwoty należy jeszcze dodatkowo uiścić podatek państwowy w wysokości 20%. Patrząc na powyższe przykłady, wiele osób pozostanie jednak zwolennikami średnich podatków i częściowo bezpłatnych usług, jak to ma miejsce w Polsce, choć wszystko zależy od pozycji społecznej, wieku itp. Młodzi Polacy, zwłaszcza myślący o własnych biznesie, coraz częściej są zwolennikami państwa minimalnego, gwarantującego niewiele usług lecz niskie podatki.

Na szczęście, podatki nie mogą rosnąć w nieskończoność bo w końcu któraś podwyżka może spowodować… spadek przychodów budżetowych. Jak to możliwe? Po przekroczeniu pewnej wysokości stóp podatkowych obniża się stopa wzrostu gospodarczego oraz produktywność gospodarki tak, że następuje spadek łącznych przychodów państwa. Zbyt wysoka stopa podatkowa demobilizuje bowiem aktywność  pracowników, wolą oni mniej pracować bo ich dochody spadają. Z kolei przedsiębiorcy mniej inwestują, bo ich zysk po opodatkowaniu maleje.  Tak więc w wyniku zmniejszenia się ilości pracy, inwestycji, spadku dochodów (będących podstawą opodatkowania) spadają dochody podatkowe państwa. Stawki podatkowe muszą więc być tak dobrane aby nie spowodować spadku ogólnej efektywności gospodarki.

Rodzaje podatków w Polsce i stawki podatkowe

Podatek dochodowy od osób fizycznych – PIT

To  podatek  najbardziej powszechny, gdyż obejmuje indywidualne dochody ze wszystkich źródeł oprócz gospodarstw rolnych. Rolnicy nie płacą bowiem podatku dochodowego (odpowiednikiem jest podatek rolny – od hektaru). Jest to podatek progresywny (zależny od wielkości dochodu). Obecnie mamy 3 stawki podatkowe: 0%, 18% i 32%. Kwota wolna od podatku wynosi obecnie około 3500zł, powyżej tej kwoty należy odprowadzić podatek 18% a powyżej dochodów 86000zł należy odprowadzić 32%. 

Podatek dochodowy od osób prawnych – CIT

Obecnie stawki są bardzo korzystne, stąd tez przedsiębiorstwa nie mają problemów z odprowadzaniem CITu. Jego znaczenie jest niewielkie, dostarcza zaledwie 5% dochodów państwa.

Podatek od towarów i usług – VAT

Ustawa o wprowadzeniu podatku od towarów i usług weszła w życie w 1993r.  Jest to podatek od wartości dodanej, który płacą w całości klienci, ostateczni nabywcy (zawarty w cenie). Jest on odprowadzany przez sprzedawców i producentów. Stawki zależą od rodzaju dóbr i usług i wynoszą: 0%, 5%, 8% i 23%.

Podatek akcyzowy

Jest ustanowiony w formie dopłaty do ceny i obejmuje dobra uznane za luksusowe lub szkodliwe np. alkohol, papierosy, benzyna, samochody luksusowe (o pojemności silnika powyżej 2,2l.). Stawka wynosi 20% od ceny samochodu oraz 2% w przypadku innych dóbr.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis mogą również zainteresować Cię:

  1. Ja bym znalazł oszczędności. W pierwszej kolejności znacznie zmniejszyłbym dietowe zarobki nierobów polityków, urzędników i podobnych przyjemniaczków. Rząd naprawdę powinni zasilić ekonomiści by zrobić z tym porządek.

    O, ja widzę kolejny sposób zarobkowania, który jest olewany przez rząd i jego instytucje, a mianowicie patenty. W Polsce mamy tak wielu inteligentnych ludzi, naukowców, którzy co jakiś czas dokonują znaczących odkryć, czy tworzą innowacyjne technologie. Rząd i instytucje naukowe powinny potraktować to serio, i nie dopuszczać do odsprzedawania za bezcen tego dorobku, ale patentować i pobierać za to spore pieniądze. I jeżeli nie bezpośrednio do budżetu państwa, to do budżetu podległych mu instytucji, co odciążyło by i ten państwowy.

Zostaw komentarz

Podpowiedź - możesz użyć tych HTML tagów i atrybutów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>